Wegetarianizm, czyli rezygnacja z jedzenia produktów mięsnych (a niekiedy wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego), znany był doskonale już w czasach starożytnych, i to na całym świecie, w niemal każdej kulturze. Niegdyś jednak o zostaniu wegetarianinem decydowały przede wszystkim względy natury etycznej, które oczywiście także i dzisiaj są przyczyną zaprzestania jedzenia mięsa. Jednakże w dzisiejszych czasach coraz częściej głównym powodem, dla którego ludzie podejmują tę decyzję, są względy natury zdrowotnej.
I nie chodzi tutaj bynajmniej o przekonanie, że mięso samo w sobie jest niezdrowe, ale przede wszystkim o fakt, że wszelkie procesy, jakich wymaga współczesne przetwórstwo mięsne, tak bardzo obniżają wartości odżywcze produkowanego w ten sposób mięsa, że bardzo wiele osób decyduje się na odrzucenie ze swej diety produktów mięsnych. Niektórzy wegetarianie, tak zwani weganie, nie jedzą zresztą nie tylko mięsa jako takiego, ale również żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego – mleka i przetworów mlecznych, jajek, ryb – opierając swą dietę na samych tylko warzywach i owocach.
Ten skrajny model wegetarianizmu wyraźnie uzmysławia, jakie emocje może wywoływać współczesne przetwórstwo mięsne. Trudno nie zgodzić się zresztą z wieloma argumentami wegetarian, a przede wszystkim z żądaniami lepszego traktowania zwierząt hodowlanych oraz ograniczenia chemii dodawanej do ich paszy – chemii, która przecież razem ze spożywanym przez nas mięsem, dostaje się również do naszego organizmu.
Brak komentarzy